Nie ma co ukrywać, jeśli ktoś ulokował swoje oszczędności w funduszach inwestycyjnych i przez rok nie sprawdzał wyników tej inwestycji to może doznac sporego szoku ;) Kryzys nadchodzi wielkimi krokami wieć może warto pomyśleć o tanim, ekonomicznym autku, które dowiezie nas do pracy, zmieści zakupu i to byłby na tyle :D

Dwa popularne rozwiązania:
Toyota – śliczna zgrabna, wszędzie nią zaparkujesz do tego pali niewiele.
auto kryzysowe
Citroen C1, podobnie jak Toyota jest małym ekonomicznym pojazdem z ciekawym designem.
auto na czas kryzysu